photo serce.jpg

Każda z nas ma inną definicję bycia seksowną. Dla jednej jest to zalotne pokazanie długich nóg, dla drugiej czerwone usta i mocny makijaż, a dla kolejnej niepozorne, ale uwodzicielskie odsłonięcie dekoltu lub ramion. A gdyby do tego ostatniego scenariusza dodać tajemniczo wystające ozdobne ramiączka ze stanika? To musi być bomba, a faceci oszaleją!  

Dzisiaj chcę Wam pokazać w pełnej okazałości hit tego sezonu, czyli ozdobne ramiączka. Moda na nie chętnie przyjęła się w naszej damskiej garderobie i choć niepozornie wystają spod materiału bluzki lub koszuli (bo tak najczęściej je nosimy) to musi być w nich coś wyjątkowego i kuszącego, że po nie chętnie sięgamy. Te które mam na sobie pochodzą ze sklepu internetowego Mysterious.pl Wybrałam model BRIGIT ze skrzyżowanymi ramiączkami. Super sprawą jest to, że ramiączka pasują do każdego rodzaju biustonosza o czym wcześniej nie wiedziałam :) Podobają Wam się takie uwodzicielskie nowości? :)
 photo serce.jpg

Po Nowym  Roku obieramy sobie różne cele, pewnie dla większości z nas będzie to Cel: IDEALNE CIAŁO! I będziemy do niego dążyć nie tylko ćwiczeniami, ale także innymi sposobami. Jeden z nich zaczynam właśnie testować :) Jest to zestaw POSTANOWIENIA NOWOROCZNE od Noble Health stworzony specjalnie z myślą o odchudzaniu. Co najlepsze w jednym zestawie znajdują się aż 3 podstawowe suplementy potrzebne do dbania o linię i skuteczną redukcję wagi! :) Jestem mega ciekawa efektów, tym bardziej że wszystko jest oparte na naturalnych składnikach. Już Wam przybliżam trochę skład. Trzymajcie kciuki, abym spadła z wagą do takiej jakiej chcę i PO 30 DNIACH przybywam do Was z recenzją! :*
 photo serce.jpg


Hej Słonka! :* To chyba dopiero drugi typowo zimowy, obsypany dookoła śniegiem, post u mnie. Pewnie dlatego, że zazwyczaj nie wyglądam zbyt korzystnie w stylizacjach "na bałwana" :D Jednak z racji, że na dworze od kilku tygodni jest tak pięknie zimowo nie mogłam przegapić okazji na zdjęcia.

 photo serce.jpg

Ależ po takich obfitych Świętach przydałby się detox! Organizm aż sam się o to prosi :) Niestety ja swój detoksik skończyłam niedawno i nie starczyło już do kontynuacji po Nowym Roku. O rozpoczęciu tetox'u z Hello Slim wspominałam Wam TUTAJ ,teraz nadszedł czas abym z trzeźwym umysłem, rzetelnie opowiedziała o kuracji i czy warto zainwestować w herbatki do 30 dniowej kuracji :)


Tak dla przypomnienia (cały skład herbaty i stosowanie znajdziecie w tym poście):

Hello Slim to 2 stopniowy program - w opakowaniu znalazłam herbatki na początek dnia i na noc. Ta różnorodność wynika z tego, że każda herbata ma inny skład, aby mogła jak najkorzystniej wpływać na organizm o różnych porach dnia. Program został przygotowany  na 30 dni i też tyle paczuszek herbat znajdziemy w pudełkach. W zależności od dnia herbaty zawierają różne substancje aktywne, które pobudzają nasz organizm do teatox'u.




 Herbata na dzień 

Gdy tylko zaczęłam wypijać herbatę na dzień (to ta w różowych opakowaniach) pierwsze co rzuciło mi się w o czy to to, że miałam uczucie, jakbym była po niej bardziej pobudzona. Szybko sprawdziłam czy nie ma w niej jakiegoś składnika, który może na mnie działać pobudzająco i szybko się okazało, że jest - yerba mate to naturalny składnik, który zmniejsza apetyt i tym samym pobudza. Po jakimś czasie piłam już tylko herbatę, bo świetnie zastępowała mi kawę. Pachnie jak zwykła czarna herbata, ale jeśli chodzi o sam smak - bo to pewnie Was najbardziej interesuje, to jest przyjemna :) Piję ją w czystej postaci, bez cukru i słodzików aby uzyskać jak najlepszy efekt teatox'u. Jeśli chodzi o wspomaganie odchudzania to nie zauważyłam znacznych efektów, jednak wiadomo że jest to tylko wspomagacz, a najważniejszy jest tutaj sport :) Na początek dnia jest wystarczająca do pobudzenia organizmu. Przed rozpoczęciem kuracji często miałam problemy żołądkowe, ale mam wrażenie że solidna dawka zawartych w herbacie ziół ułatwia trawienie i żołądek bolał mnie znacznie rzadziej :) 


Herbata na noc

Ta herbata ma już taki intensywny ziołowy zapach, ale w smaku podobnie jak z herbatą Hello Slim na dzień - bardziej smakuje jak czarna herbata z odrobiną ziołowego posmaku. Smak jest już bardziej specyficzny i nie każdemu może przypaść do gustu. Piłam ją zawsze przed spaniem lub od razu po kolacji. Pomaga "ułożyć" wszystko w brzuszku, a i chyba mniej się wierciłam w łóżku podczas spania, gdy ją piłam. Wydaje mi się, że tak delikatnie relaksuje i wycisza organizm. Jeden ze składników w herbacie powinien pozytywnie wpływać na cerę, lecz istotnej poprawy nie zauważyłam na tym polu. Tak jak wspomniałam może za to świetnie wypływać na sen osób, które mają problem z zasypianiem :)




PODSUMOWANIE: Cieszę się, że miałam okazję przejść taką naturalną kurację, bo organizm naprawdę czasem czegoś takiego potrzebuje :) Jedyną wadą wydaje się tutaj być cena, bo miesięczna kuracja kosztuje aż 97zł - jest to dość sporo za herbatę - (przynajmniej dla mnie) nawet jeśli jest to 30dniowa kuracja, dlatego nie dziwię się, że ma ona opis na opakowaniu w j. angielskim. Wnioskuję, że jest dedykowana na rynek zachodni stąd też ta cena. Taką kurację mogę polecić osobom, które poszukują naturalnego detoxu organizmu, z problemami trawiennymi, a także osobom poszukującym wspomagaczy do odchudzania, aby dobrze wypełnić swoje postanowienie noworoczne :)


HERBATY ZNAJDZIESZ NA STRONIE FIRMOWEJ: www.helloslim.pl


 photo serce.jpg

Hej! :* Ostatnio bardzo się napaliłam na rajstopy kabaretki, które z resztą są ostatnio bardzo modne. Jednak gdy otworzyłam pudełeczko i je ubrałam zaczęłam się zastanawiać jak subtelnie wkomponować je w codzienną stylizację, abym wyglądała w nich kobieco, a nie wulgarnie. Czy mi się udało? Ocenicie sami, ale myślę że całość wyszła całkiem, całkiem :)

Cały look utrzymałam w kolorach ziemi, odskocznią jest tylko jeansowa spódnica. Wiecie jak uwielbiam muszkieterki - tym razem wybrałam model z odsłoniętymi palcami i piętami ze sklepu Buu.pl . Jestem nimi zachwycona, bo są zrobione z grubego materiału, świetnie przylegają do nogi i nie zsuwają się, a w dodatku spokojnie ubiorę je w cieplejsze dni, których w końcu zacznie przybywać - mam nadzieję! :D Na ręce wylądował klasyczny, ale piękny złoty zegarek od Trendy Elements, a także bransoletki byDziubeka. No i oczywiście torebka Monnari z dobrze Wam już znanego Kolorowego Sklepu. Z początku bałam się tej stylizacji, ale czułam się w niej ultra kobieco <3 Pozdrowionka Słonka ;*
 photo serce.jpg

Opinie na temat suplementu diety na włosy Hairvity są różne. Z racji, że zawsze ciągnie mnie do testowania nowości to skusiłam się na miesięczną kurację tymi tabletkami, aby teraz podzielić się z Wami moimi czytelnikami własną opinią i powiedzieć czy warto na ten produkt wydać pieniądze.

 photo serce.jpg

Hejka! :* Tym razem do stworzenia posta zainspirował mnie pewien chłopak, którego spotkałam w centrum handlowym. Nie byłoby w nim nic ciekawego, gdyby nie fakt że wśród ludzi chodził w ONESIE! Jednoczęściowej piżamce w kształcie tygryska. Brawo za odwagę, ja w takiej piżamie nie ruszyłabym się dalej niż z łóżka do lodówki :D Ale to dało mi do myślenia! Przecież idąc spać (lub niekoniecznie spać :D) też się stroimy! Raz zaszywamy się w Onesie po uszy z ciepłą herbatką, a raz ubieramy na siebie "wabik" w postaci  koronkowych halek i koszuli nocnych. Zapraszam Was na przegląd piżamek od NewChic z których nie chce się nigdy wychodzić bo są tak milusie i tak słodziutkie! :) 
 photo serce.jpg

Hej! :* Miałyście już styczność z kosmetykami, które są wolne od sztucznych barwinków, a w dodatku działają leczniczo na Twoją skórę ?  Jeśli nie to świetnie się składa, zaraz poznacie kosmetyki mineralne. Sama poznałam je niedawno, bo zaledwie 2 miesiące temu i przez ten czas intensywnie stosowałam każdego dnia i testowałam. Dzisiaj mam dla Was recenzję KOSMETYKÓW MINERALNYCH marki Lily Lolo, którą znajdziecie na stronie www.costasy.pl

 photo serce.jpg

Hej! :* Właśnie zdałam sobie sprawę, że to pierwszy post ze stylizacją w Nowym Roku i choć zdjęcia zrobione jeszcze w 2016 to who cares - liczy się fakt! :D Też tak chętnie nosicie golfy zimą? Ja uwieeeelbiam! Do tego dobrałam wiązaną spódnicę z zamszu, którą znalazłam wraz z golfem na Rosewholesale.com -  swoją drogą bardzo dobre jakościowo, przyjemnie się w nich chodzi i z tego co pamiętam, były do kupienia w dobrej cenie, choć spódnica sama w sobie jest hitem sezonu! :) Dodatki Was pewnie nie dziwią. Muszkieterki z którymi rzadko się rozstaję, bo są cieplutkie, eleganckie i pasują do wszystkiego. Taaak...nawet worka :D Znaczy sukienki typu worek. Torebka jest z Sammydress.com - ten model na pewno już widzieliście, bo jest wzorowana na kultowej Celine, a poza tym wszystkie fashionistki z nią pozują na Insta - teraz dołączyłam do ich grona :D Torebka jest zrobiona z imitacji skóry, zdobiona ćwiekami i złotym łańcuszkiem z przodu. Całkiem solidna i pojemna. Podoba Wam się? :) Dobra lece zakuwać dalej do kolosa, bo już niedługo powrót na studia i miłe przywitanie...kolosami i egzaminami. Buziaki :*
 photo serce.jpg


Ostatnio oszalałam na punkcie aksamitu. Tak! To własnie ten materiał króluje w świecie mody i zgrabnie, kocim krokiem z wybiegów wkroczył do naszych szaf. Pewnie pamiętacie ten materiał z ubrań naszych rodziców. Ta moda już była, ale wróciła i na samym początku wydawała mi się obciachowa - z resztą chyba nie tylko mi ;) Jednak aksamit wrócił do nas w zupełnie nowych krojach, co sprawia że w uszytych z niego ubraniach wyglądamy seksownie i uwodzicielsko. Przychodzę do Was z dużą dawką AKSAMITNYCH inspiracji od StyleWe. Warto przyjrzeć się temu trendowi, bo jestem pewna że zostanie z nami aż do 2017 roku! :* 

 photo serce.jpg



Hej hej! W roku 2016 dość długo szukałam planera i kalendarza w jednym, który pozwoliłby mi jak najwygodniej zorganizować sobie dzień i pracę jako blogera. Dlatego w tym roku wpadłam na szalony pomysł, aby kalendarz zrobić samemu :) Szalony, bo spędziłam nad nim więcej czasu niż przypuszczałam :| - jak zawsze chciałam by wszystko było idealnie, więc siedziałam nad nim godzinami. Aby mój wysiłek nie poszedł na marne udostępniam Wam stworzony przeze mnie PLANER i KALENDARZ na rok 2017.
 photo serce.jpg


Hej hej! :* Mam nadzieję, że zdążyłam zanim zaczęłyście się stroić jak Bijons na dzisiejszą Sylwestrową noc. Jaki macie pomysł na swoją stylizację? Mam dla Was już #2 propozycję na przywitanie Nowego Roku (pierwszą widzieliście TU) Tym razem midi sukienka i odważna czerwień. Nie mogło jej też zabraknąć na ustach mmm... :) Klasyka nigdy nie wychodzi z mody. Na górę narzuciłam czarną skórzaną ramoneskę, a i ze szpilkami zaszalałam. Założyłam model, który nazywam "człapcie-papcie" - ale pasują tutaj idealnie! Są milusie i urocze <3 Prawie cała stylizacja pochodzi z kolekcji Koucla ze sklepu WWW.CAMYCAT.DE poza torebką. Tą piękność Monnari przyozdobioną imitacją skóry węża znajdziecie w Kolorowym Sklepie #polecamPOKOCHAŁAM. W dodatku zrobiłam sobie pazurki Mirror Effect, które wydają mi się idealne na okres karnawału. Dobra, rozgadałam się jak zwykle, a chciałam napisać dosłownie tylko 2 zdania! Lecę się szykować, bo imprezujemy dziś z Robertem na domówce :) Bawcie się dobrze i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! :*
 photo serce.jpg

Hej! :* Też nadal czujecie świąteczny klimat w powietrzu? Niby już po Świętach, ale wszystkie domy, choinki i krzaczki są tak ładnie przystrojone, że może się wydawać iż Boże Narodzenie będzie trwać wiecznie!
 photo serce.jpg




Hejka! :* Wiem,wiem jeszcze dobrze nie świętowaliśmy Sylwestra, a ja już wyskakuję z propozycjami na Studniówkę. Okres Balów Maturalnych zaczyna się w styczniu i kończy w lutym, dlatego na prośbę jednej z moich czytelniczek podsyłam Wam kilka moich propozycji sukienek na tą okazję najszybciej jak potrafię :)


Kobitki które dopiero zaczynają poszukiwania swojej idealnej sukienki na pewno ją znajdą w super cenie, bo zaczynają się wyprzedaże! Juhu! :D Pamiętam że sama kupiłam swoją tydzień przed Studniówką i to za śmieszne pieniądze ;) Każda z nas ma inne wyobrażenie o tym ważnym dniu. Mnie kojarzy się z elegancją w każdym calu. Z dniem, w który mam okazję założyć na siebie dłuuugą, balową sukienkę i to najlepiej jeszcze taką która nie będzie ani za krótka ani za długa - taka bym się w niej nie zabiła przy tańczeniu Poloneza. Ba! I żeby nie odkrywała zbyt dużo, bo w końcu na tej samej sali będą z nami nauczyciele :) Ja swoją Studniówkę mam już dawno za sobą, ale znów wybrałabym tą samą długą, czerwoną sukienkę :)  Każda z nas ma inny gust, dlatego podsyłam Wam kilka moich propozycji stylizacji - dla lubiących mini i maxi sukienki :) Podsyłam inspiracje ze znanych nam sieciówek jak H&M, Mohito, New Look, a także europejskich sklepów internetowych, gdzie przesyłka przyjdzie do Was do 1,5 tygodnia i o jakość nie musicie się martwić.

Na końcu posta podsyłam osobom z okolic Gliwic kilka sklepów, w których możecie znaleźć fajne sukienki w przystępnych cenach - przynajmniej mnie się zawsze udawało ;)


Postaw na rozkloszowaną sukienkę z wcięciem zrobioną z delikatnego, zwiewnego materiału - to nada Ci kobiecości i zatuszuje nieproporcjonalną sylwetkę.

http://www.instylefashion.pl/koucla.html
Fajną alternatywą dla małej czarnej może być bordowa rozkloszowana sukienka na ramiączkach z aksamitu
A taką sukienkę kilka lat temu miałam na studniówce, nie zamieniłabym jej na żadną inną <3 Plus po prawej zdjęcie w sukience z wesela z tego roku.


WARTE UWAGI SKLEPY W POBLIŻU:

∎Sklep w Gliwicach w GCH na 1 piętrze - mają śliczne sukienki z Asos itp. ale po jednej sztuce z rozmiaru, za to w super cenach! Kupiłam tam moją kremową na wesele (zdjęcia TU) 
∎Sklep w M1 w pobliżu MediaMarkt - nie pamiętam nazwy, ale łatwo go znaleźć ;)
∎Sieciówka New Look 
∎Sieciówka River Island w Silesia City Center
 photo serce.jpg


Ze łzami w oczach robię tego posta...i to nawet nie chodzi o moje zazdro że Klaudia tak przepięknie wygląda na zdjęciach, a ja mogę tylko pomarzyć o takiej figurze, ale chodzi o to że sukienka, którą ma na sobie miała być MOOOJA! Tyle że mój gruby tyłek się w nią nie zmieścił!!! To są życiowe problemy dopiero, haha :D A tak na poważnie to cieszę się, że mimo mojego nietrafienia z rozmiarem, sukienka idealnie pasuje na moją siostrę.

Obsługiwane przez usługę Blogger.